Zygmunt Szczęsny Feliński i nabożeństwo majowe

ARCYBISKUPOWI FELIŃSKIEMU WARSZAWA ZAWDZIĘCZA NABOŻEŃSTWA MAJOWE ODPRAWIANE WE WSZYSTKICH KOŚCIOŁACH

Fakt odprawiania nabożeństw majowych w warszawskich kościołach wielu z nas wydaje się oczywisty. Ale kto wie, że zawdzięczamy go zarządzeniu Arcybiskupa Zygmunta Szczęsnego Felińskiego z 15 stycznia 1863 roku?

Z „Pamiętników” Zygmunta Szczęsnego Felińskiego (Pax 1986):

Fragment protokołu ze zjazdu duchowieństwa Archidiecezji pod przewodnictwem Zygmunta Felińskiego- Arcybiskupa Warszawskiego.

„Ks. Arcybiskup- Pragnę, by porządek nabożeństwa we wszystkich kościołach archidiecezji był, ile możności, jednostajny. Ale dwojakie szczególnie jest nabożeństwo, o którego rozpowszechnienie najmocniej nalegam, to jest cześć Przenajświętszego Sakramentu i najświętszej Panny Marii.

Co do pierwszego, każdy kościół, który pragnie pozwolenia odprawiania nabożeństwa z wystawieniem Przenajświętszego Sakramentu, z łatwością uzyska.(…)

Co do czci Najświętszej Panny Marii, chodzi mi głównie o nabożeństwo majowe. Już ono powszechne w całym świecie katolickim. Chciałbym, by odtąd nabożeństwo to stało się obowiązującym dla wszystkich kościołów.(Chodzi o wszystkie kościoły Warszawy i Archidiecezji Warszawskiej. M.G.Ż.)

Najpożądańsze byłyby przy tym codzienne nauki, żywy głos kapłana. Gdzie zaś ku temu nie ma możności, tam przynajmniej czytaniem, śpiewaniem, przystrojeniem ołtarza pobożność ludu podniecać trzeba. Czas, w którym nabożeństwo odprawiać się ma, stosownie do potrzeb i stosunków miejscowych wybrać należy. I to nabożeństwo ma się odbywać z wystawieniem, pamiętając jednak o czci Przenajświętszemu Sakramentowi należnej, mianowicie o świetle i dostatecznej ilości ludu.(…)

W wielu kościołach nie zachowuje się przepis palenia lampy przed Przenajświętszym Sakramentem. Przypominam, że to przepis surowo obowiązujący i proszę o ścisłe zachowanie go. Wszelkie przeciw temu preteksta, obawy o kradzieże lub ogień, próżne są, jak uczy doświadczenie. Nadto Bractwo Nieustannej Adoracji zaprowadziło u siebie lampy bezpieczeństwa, w które każdy proboszcz za pośrednictwem tegoż zaopatrzyć się może.”

Marta Gambin-Żbik

Możliwość komentowania jest wyłączona.